„Lena i Kuba. Opowieść o dorastaniu oczami psychologa” to cykl artykułów w formie opowiadania–serialu, który pokazuje codzienne życie nastolatków: ich emocje, konflikty, relacje z rówieśnikami i dorosłymi, a także trudne rozmowy, napięcia i nieporozumienia w domu. Każda odsłona to konkretna historia z życia Leny i Kuby, uzupełniona komentarzem psychologa, który tłumaczy mechanizmy stojące za zachowaniami młodych ludzi i podpowiada, jak rodzice mogą lepiej rozumieć swoje dorastające dzieci.
Opisane w cyklu sytuacje — i wiele innych, z którymi mierzą się rodzice nastolatków — są również omawiane podczas spotkań „Kawa z Ulą”, czyli kameralnych rozmów z psychologiem dla rodziców nastolatków w Szczecinie w Fundacji Donum Vitae. To przestrzeń do zadawania pytań, dzielenia się doświadczeniami i szukania wsparcia w realnych, codziennych wyzwaniach wychowawczych.
Szczegóły spotkań dostępne są na stronie:
👉 https://poradnia.donumvitae.pl/aktualnosci/kawa-z-ula-spotkania-dla-rodzicow-nastolatkow
Odpowiedzialność nastolatka – jak pozwolić dziecku dorosnąć?
| Fundacja Donum Vitae
Wychowanie nastolatka, odpowiedzialność dziecka, błędy wychowawcze, dojrzewanie emocjonalne
Okres dorastania to moment, w którym odpowiedzialność powinna powoli przechodzić z rąk rodzica w ręce dziecka. Brzmi prosto. W praktyce bywa jednym z najtrudniejszych etapów wychowania.
Poniższa historia jest początkiem cyklu opowieści o rodzeństwie – Lenie (16 lat) i Kubie (13 lat). Każdy odcinek dotyka innego problemu wychowawczego, z którym mierzą się współcześni rodzice nastolatków.
Dzisiejszy temat: przejmowanie odpowiedzialności za własne decyzje.
Ciężar, który trzeba w końcu podnieść samemu
Kuba miał trzynaście lat i wciąż poruszał się po świecie tak, jakby coś ważnego mogło mu się przydarzyć dopiero później. Gubił rzeczy, mylił godziny, zapominał o drobiazgach, które dla dorosłych były oczywiste, a dla niego – jeszcze nie do końca realne.
Nie robił tego z lenistwa. Raczej z tego szczególnego rodzaju braku wprawy w byciu sobą, która towarzyszy ludziom dopiero uczącym się, że ich decyzje coś ważą.
Lena natomiast miała szesnaście lat i odwrotny problem. Dla niej wszystko już ważyło za bardzo.Chciała decydować. Chciała być traktowana poważnie. Chciała znikać z domu wieczorami bez tłumaczenia się z każdego kroku. A jednocześnie wciąż liczyła na to, że ktoś inny poniesie skutki, jeśli coś pójdzie nie tak.
Tego dnia oboje wystawili swoją mamę na próbę.
Kuba wyszedł z domu bez kurtki. Nie z przekory. Z nieuwagi.
Katarzyna, która jako oddana mama dbała zawsze o każdy element garderoby swoich dzieci, zobaczyła to w ostatniej chwili. Przez ciało przeszedł jej stary impuls – ten sam, który od trzynastu lat pchał ją do biegania za nim z czapką, zeszytem, kanapką i rozsądkiem.
Już sięgnęła po klamkę. I wtedy przyszła myśl, która bolała bardziej niż mróz:
Jeśli go teraz uratuję, nie nauczę go niczego. Poza tym, że zawsze ktoś za niego poniesie konsekwencje.
Została.
Wieczorem Kuba wrócił zziębnięty i milczący. Nie narzekał. Po prostu następnego dnia sam odnalazł kurtkę. Nie dlatego, że kazano. Dlatego, że zrozumiał.
Tego samego wieczoru Lena szykowała się do wyjścia z koleżankami. Kino, potem coś słodkiego – nic nadzwyczajnego, nic, co wymagałoby długich negocjacji.
Katarzyna podała jej ustaloną wcześniej kwotę. Nie za dużo. Nie za mało.
– Reszta zależy od ciebie – powiedziała spokojnie. Lena skinęła głową z tym charakterystycznym przekonaniem szesnastolatki, że świat jakoś się ułoży.
Ułożył się. Tylko nie tak, jak zakładała.
Popcorn okazał się droższy, niż myślała. Potem jeszcze kawa. Jeszcze jedna drobna przyjemność, bo „przecież to tylko kilka złotych”. Kiedy wyszła z kina, w portfelu została kwota, która wystarczała na powrót albo na jutro. Nie na jedno i drugie. Zadzwoniła do Katarzyny.
Nie po to, by prosić o ratunek wprost. Raczej z tą cichą nadzieją, że uruchomi się znany mechanizm – szybki przelew BLIK-iem, krótka wiadomość: „już wysłałam”, kilka minut ulgi i powrót do wieczoru, jakby nic się nie stało.
Ten mechanizm działał wcześniej. Wygładzał nierówności, zasypywał drobne luki, zdejmował z Leny ciężar planowania.
Tym razem nie zadziałał. Katarzyna nie odmówiła jej pomocy. Odmówiła przejęcia odpowiedzialności. – To twoja decyzja – usłyszała.
Lena wróciła do domu zgodnie z ustaleniami. Cicho, z głową pełną liczb i myśli, których wcześniej nie było. Ale następnego dnia musiała z czegoś zrezygnować. Coś przełożyć. Coś zaplanować od nowa. Nie było w tym kary. Był skutek.
I była myśl, która została z nią na dłużej: wolność kosztuje. A odpowiedzialność zaczyna się tam, gdzie kończy się dopłacanie.
Katarzyna patrzyła na nich oboje – na syna zapinającego kurtkę i na córkę odwołującą zakupy z koleżanką – i wiedziała jedno: odpowiedzialność nie przychodzi z kazania.
Przychodzi wtedy, gdy ktoś pozwoli ci ponieść ciężar własnych decyzji.
Odpowiedzialność nastolatka – co to oznacza w praktyce?
W pracy z rodzinami obserwujemy, że odpowiedzialność dziecka nie rodzi się z kontroli, lecz z doświadczenia.
Rodzic, który stopniowo oddaje odpowiedzialność:
- uczy dziecko podejmowania decyzji,
- pozwala na popełnianie błędów,
- nie wyręcza,
- nie ratuje z każdej konsekwencji,
- pozostaje obecny, ale nie przejmuje steru.
To proces trudny emocjonalnie, wymagający dużej odwagi i zaufania. Ale właśnie on buduje w nastolatku poczucie sprawczości, dojrzałość i gotowość do dorosłego życia.
Dla rodziców nastolatków
Jeśli czujesz, że balansujesz między troską a nadkontrolą, między lękiem a puszczaniem dziecka wolno – nie jesteś w tym sama i nie jesteś sam.
W Fundacji Donum Vitae towarzyszymy rodzicom w mierzeniu się z wyzwaniami okresu dorastania: odpowiedzialnością, granicami, buntem, komunikacją i relacjami w rodzinie.
W kolejnych odcinkach historii Leny i Kuby poruszymy m.in. temat:
- seksualności w dojrzewaniu
- wsparciu w trudnych sytuacjach
- poczucia własnej wartości
- sile odnajdywania siebie w rodzicielstwie
W Fundacji Donum Vitae wspieramy rodziców w wychowywaniu do dojrzałości, wolności i odpowiedzialności. Dlatego już teraz zapraszamy na marcowe spotkanie z cyklu Kawa z Ulą „Seksualność w dojrzewaniu. Porozmawiamy o tym jak rozmawiać z nastolatkiem o seksualności i dojrzewaniu – rzetelnie i z uważnością.
Jeśli chcesz pogłębić temat – wypełnij formularz i zapisz się już teraz.