„Lena i Kuba. Opowieść o dorastaniu oczami psychologa” to cykl artykułów w formie opowiadania–serialu, który pokazuje codzienne życie nastolatków: ich emocje, konflikty, relacje z rówieśnikami i dorosłymi, a także trudne rozmowy, napięcia i nieporozumienia w domu. Każda odsłona to konkretna historia z życia Leny i Kuby, uzupełniona komentarzem psychologa, który tłumaczy mechanizmy stojące za zachowaniami młodych ludzi i podpowiada, jak rodzice mogą lepiej rozumieć swoje dorastające dzieci.
Opisane w cyklu sytuacje — i wiele innych, z którymi mierzą się rodzice nastolatków — są również omawiane podczas spotkań „Kawa z Ulą”, czyli kameralnych rozmów z psychologiem dla rodziców nastolatków w Szczecinie w Fundacji Donum Vitae. To przestrzeń do zadawania pytań, dzielenia się doświadczeniami i szukania wsparcia w realnych, codziennych wyzwaniach wychowawczych.
Szczegóły spotkań dostępne są na stronie:
👉 https://poradnia.donumvitae.pl/aktualnosci/kawa-z-ula-spotkania-dla-rodzicow-nastolatkow
Seksualność w dojrzewaniu
- jak rozmawiać z nastolatkiem bez presji?
| Fundacja Donum Vitae
Lena wróciła ze szkoły i od razu było widać, że coś ją zajmuje. Nie powiedziała nic, ale sposób, w jaki rzuciła plecak i zaczęła krążyć między kuchnią a pokojem, mówił więcej niż słowa. Otworzyła lodówkę, choć nie była głodna. Zamknęła ją. Po chwili znów otworzyła.
– Coś zjesz? – zapytała mama, obserwując ją kątem oka. – Nie.
Odpowiedź była szybka, ucięta. Taka, która raczej zamyka niż zaprasza do rozmowy. Mama spróbowała jeszcze raz. - Coś się stało?
– Nie. To „nie” brzmiało już inaczej. Bardziej jak sygnał: „nie chcę teraz o tym mówić”.
Dlaczego nastolatek unika rozmowy z rodzicem
Mama zareagowała odruchowo – zaczęła zgadywać. Czy ktoś coś powiedział, czy była kłótnia, czy coś się wydarzyło w szkole. Im więcej pytań, tym bardziej Lena się zamykała.
– Nie wszystko trzeba analizować – rzuciła w końcu i wyszła z kuchni. Drzwi do pokoju zamknęły się mocniej, niż było to konieczne. Mama została sama i przez chwilę stała w ciszy. – Za szybko – powiedziała półgłosem.
Jak rozmawiać z dzieckiem o emocjach i zmianach
Lena usiadła na łóżku i sięgnęła po telefon. Nie po to, żeby coś sprawdzić – raczej żeby nie myśleć. Ale myśli i tak wracały. Do tej samej sytuacji. Do spojrzenia.
Do tego, że ktoś patrzył na nią inaczej niż dotąd. I że ona to zauważyła. I że od tamtej pory nie mogła przestać o tym myśleć. Najbardziej irytujące było to, że nie wiedziała, co z tym zrobić. I że to uczucie było… niejednoznaczne. Z jednej strony nie chciała tego.
Z drugiej – coś w niej reagowało. – Bez sensu – mruknęła, odkładając telefon.
Mama nie wróciła do tematu od razu. Dała przestrzeń – nie dlatego, że zrezygnowała, ale dlatego, że zrozumiała, że to nie jest moment na nacisk.
Dopiero wieczorem zapukała do pokoju Leny. – Mogę? – Mhm.
Usiadła obok, ale nie zaczęła od pytań. – Chyba dziś za bardzo chciałam od razu wszystko wiedzieć.
Lena wzruszyła ramionami. – Trochę.
Ta krótka wymiana wystarczyła, żeby napięcie opadło. Mama nie dopytywała dalej. Zostawiła przestrzeń. I właśnie wtedy Lena zrobiła mały krok.
– Wkurza mnie to – powiedziała. Mama spojrzała na nią spokojnie. – To, że ktoś się na mnie patrzy… i ja nie wiem, co z tym zrobić. Nie było tu wielkich słów. Raczej próba nazwania czegoś, co dopiero się pojawia.
– I to jest głupie, bo… trochę mi się to podoba. A trochę nie. Mama nie była zaskoczona.
– To się często pojawia razem – powiedziała spokojnie. – Jedno i drugie. Lena spojrzała na nią, jakby sprawdzała, czy naprawdę można tak to nazwać bez oceniania.
– I co ja mam zrobić? – Na razie nic na siłę – odpowiedziała mama. – Najpierw to zauważ. Zrozum. Reakcje mogą przyjść później. To nie była gotowa instrukcja. Raczej zgoda na proces.
Rola rodzica w budowaniu bezpiecznej przestrzeni
W tym samym czasie Kuba siedział przy biurku. Zeszyt był otwarty, ale jego uwaga była gdzie indziej. Tata zatrzymał się w drzwiach.
– Uczysz się? – No. - Krótko. Bez przekonania.
– Wygląda bardziej jak myślenie niż nauka. Kuba nie zaprzeczył. Chwila ciszy wystarczyła, żeby coś się pojawiło.
– To normalne, że człowiek sam nie wie, czy chce do kogoś podejść, czy nie? Pytanie było rzucone jakby mimochodem, ale znaczące. – Tak – odpowiedział tata spokojnie. – Bo to nie jest tylko „chcę albo nie chcę”. Dochodzi jeszcze „czy jestem gotowy”. Kuba skinął głową. Nie potrzebował więcej.
Czy trzeba mieć wszystkie odpowiedzi?
Tego dnia nie wydarzyło się nic przełomowego. Nie było jednej rozmowy, która wszystko wyjaśnia. Nie było gotowych odpowiedzi.
Było coś innego. Pierwsze próby nazywania tego, co się dzieje w środku. Pierwsze doświadczenie, że nie wszystko trzeba rozumieć od razu. I że można o tym mówić – nawet jeśli tylko kawałkami.
Co mówi psycholog – Urszula Sokal?
Okres dojrzewania to czas, w którym młody człowiek zaczyna doświadczać swojej seksualności przede wszystkim poprzez emocje i relacje, a nie konkretne zachowania. Pojawiają się nowe przeżycia: zauważanie spojrzeń innych osób, potrzeba podobania się, a jednocześnie niepewność, jak na to reagować.
Charakterystyczna dla tego etapu jest ambiwalencja – współistnienie sprzecznych uczuć, takich jak ciekawość i dyskomfort. Dla nastolatka może to być dezorientujące, dlatego tak ważne jest, aby nie interpretować tych doświadczeń jako problemu, lecz jako naturalny element rozwoju.
W komunikacji z rodzicem często pojawia się unikanie. Krótkie odpowiedzi, irytacja czy wycofanie nie oznaczają braku potrzeby rozmowy, ale trudność w jej podjęciu. Pierwsze próby dorosłego mogą być nietrafione – i jest to część procesu.
Kluczowe znaczenie ma postawa rodzica:
- gotowość do wycofania presji,
- umiejętność powrotu do rozmowy w spokojniejszym momencie,
- oraz akceptacja tego, że dziecko odsłania się stopniowo.
Seksualność w dojrzewaniu nie wymaga natychmiastowych odpowiedzi, lecz bezpiecznej przestrzeni, w której młody człowiek może uczyć się rozumienia siebie – we własnym tempie.
Dla rodziców nastolatków
Jeśli czujesz, że balansujesz między troską a nadkontrolą, między lękiem a puszczaniem dziecka wolno – nie jesteś w tym sama i nie jesteś sam.
W Fundacji Donum Vitae towarzyszymy rodzicom w mierzeniu się z wyzwaniami okresu dorastania: odpowiedzialnością, granicami, buntem, komunikacją i relacjami w rodzinie.
W kolejnych odcinkach historii Leny i Kuby poruszymy m.in. temat:
- wsparciu w trudnych sytuacjach
- poczucia własnej wartości
- sile odnajdywania siebie w rodzicielstwie
W Fundacji Donum Vitae wspieramy rodziców w wychowywaniu do dojrzałości, wolności i odpowiedzialności. Dlatego już teraz zapraszamy na kwietniowe spotkanie z cyklu Kawa z Ulą "Jak wspierać nastolatka w trudnych dla niego chwilach".
Jeśli chcesz pogłębić temat – wypełnij formularz i zapisz się już teraz.